Biografie - dorośli
Czy można być bohaterem bezwiednie? Być bohaterem za sam fakt, że w okrucieństwie otaczającego świata zachowało się przyzwoitość i szacunek do drugiego człowieka, a swoje bohaterstwo upchnąć w niepamięci historii i żyć dalej? Jakby nie widziało się tego ogromu cierpienia, dramatu odczłowieczenia?
Otóż można.
Taka byÅ‚a moja Ciocia, StanisÅ‚awa LeszczyÅ„ska. „Mama”, „ÅšwiÄ™ta”, „AnioÅ‚”. Tak do dziÅ› opisywana jest w publikacjach, w książkach i wspomnieniach. Tymczasem w piekle Auschwitz - Birkenau byÅ‚a przede wszystkim sobÄ… – kochajÄ…cÄ… ludzi, dzieci, a nade wszystko Boga, skromnÄ… kobietÄ… z Å‚ódzkich BaÅ‚ut. Nie chciaÅ‚a pomników. Jej nagrodÄ… byÅ‚ krzyk zdrowego noworodka w momencie przyjÅ›cia na Å›wiat i szczęście na twarzy matki. PoÅ‚ożnictwu poÅ›wiÄ™ciÅ‚a poÅ‚owÄ™ życia, drugÄ… poÅ‚owÄ™ oddajÄ…c rodzinie i czwórce dzieci.